Start Strona główna lista artykułów Za wandalizm i dewastacje płacimy wszyscy

stat4u

Ta strona używa Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Za wandalizm i dewastacje płacimy wszyscy Drukuj
środa, 03 listopada 2010 10:40

Osiedle „Tysiąclecia” jest jednym z najlepiej utrzymanych osiedli w Katowicach. Zarządzający Spółdzielnią oraz pracownicy kładą duży nacisk na to by Nasze Osiedle spełniało nie tylko swoją podstawową, mieszkalną funkcję. Dbałość o czystość oraz o przyjemne otoczenie jest priorytetowym celem pracowników Spółdzielni. Nie trzeba daleko szukać. Czyste windy i klatki schodowe w blokach, wypielęgnowane rabaty i trawniki, piękne place zabaw szczególnie ważne dla rodzin z dzieckiem, jakże ważne są by czuć się dobrze w miejscu swojego zamieszkania.

Lecz mylne jest twierdzenie, że za całą piękną i przyjemną oprawę naszego Osiedla odpowiedzialni są tylko Zarządzający i pracownicy, bo jest to nasze wspólne dobro, za które wspólnie odpowiadamy mniej lub bardziej bezpośrednio.

Niestety dewastacje i akty wandalizmu na Osiedlu „Tysiąclecia” nie należą do rzadkości. Najczęstszymi przypadkami dewastacji w zasobach Spółdzielni są zniszczone windy osobowe, wybite szyby w drzwiach dymoszczelnych na korytarzach lokatorskich oraz w drzwiach wejściowych do budynków, dewastacje klamek i różnego rodzaju uchwytów, dewastacje placów zabaw, ich ogrodzeń, nawet tablic zawierających regulaminy. Jednym słowem wszystko, co można wyrwać, urwać, rozbić i zniszczyć. Ogólna ilość dewastacji w okresie od stycznia do października 2010 roku wyniosła 32!, natomiast szacowana kwota strat to około 21400,00 zł!

Nie rozumiem takich czynów. Jakie przyjemności czerpie sprawca, gdy niszczy bez wyraźnego powodu wspólne mienie? Ale nie rozumiem również ogólnego przyzwolenia na podobne zdarzenia. Bardzo rzadko zdarza się by ktokolwiek reagował gdy widzi wandali. Przecież nie trzeba bezpośrednio zwracać uwagi ponieważ często wiąże się to z określonym ryzykiem. Myślę, że większość z nas jest posiadaczami telefonów komórkowych. Wystarczy powiadomić odpowiednie służby porządkowe lub pracowników Spółdzielni o zauważonych czynach niedozwolonych. Ogólny brak reakcji daje ogólne przyzwolenie na brak poszanowania naszego wspólnego mienia.

Zaznaczyć tu należy, że za zniszczone mienie płacimy wszyscy solidarnie. Spółdzielnia posiada odpowiednie polisy ubezpieczeniowe, chroniące mienie przed skutkami dewastacji i wandalizmu. Ale składki za powyższe ubezpieczenia obliczane są wprost proporcjonalnie do szkodowości w zasobach Spółdzielni. Jednym słowem im wyższa szkodowość, tym wyższa składka z tytułu ubezpieczenia. Składki stanowią koszt działalności Spółdzielni, który jest wkalkulowany w czynsz za każde mieszkanie, a więc podsumowanie jest proste – odpowiadamy solidarnie, płacimy wszyscy razem za zniszczone mienie. Może warto się zastanowić, czy się nam to opłaca?

 
Copyright © 2020 Spółdzielnia Mieszkaniowa "Piast" w Katowicach. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Joomla! jest wolnym oprogramowaniem dostępnym na licencji GNU GPL.
 

Jakość powietrza na 1000-leciu